niedziela, 4 stycznia 2009

Kraków









Światło świec ma to do siebie, że jest taaakie romantyczne, ale niewiele w nim widać. Tym niemniej - krakowski reset.

2 Comments:

oozzee said...

po numerach zdjec widze, ze juz ponad 1000 zdjec napstrykałaś :). najs!

fajny portrecik na 3cim zdjeciu i te gołębie dobrze uchwycone :)

catarynka said...

Ja najbardziej lubię to ostatnie, ale kombinacja kiepskiego światła i kiepskiego obiektywu niestety dała efekt (artystycznego) rozmazania.
Oczywiście nie wątpię, ze gdybym zamiast tysiąca miała na koncie 10 tysięcy - jak coponiektórzy - zdjęć - dałoby radę to wyeliminować ;-)